Nasz hymn


"W Chomęciskach urodzony"

1. W Chomęciskach urodzony, tum spędzał swoje dni
W tutejszej oto szkole, łatano skórę mi
Tum żył dla dobra bliźnich, tu cała praca ma
Strażakiem był mój ojciec, strażakiem jestem ja.

Ref: Bo jestem strażak, jakich to mało
Sikawkę bardzo dobrą mam
W razie pożaru, czy w dzień czy w nocy
Pomocy nie odmówię wam
Czy w dzień czy w nocy, gdy ktoś mnie wzywa
Do ognia śpieszę raz, dwa, trzy
Sikawkę swoją wnet wydobywam
Szprycuję aż się sypią skry.

2. Tam dom mieszkalny płonie, dach na łeb wali się
A dziewczę na balkonie, pomocy wzywa mej
I byłaby spłonęła, lecz ze mnie strażak zuch
Więc biorę się do dzieła, sikawkę puszczam w ruch.

Ref: Bo jestem strażak ...

3. Moja kochanka Franka, to dziewczyna jak kwiat
I funtów 200 waży i wszystko setne ma
I wciąż mi opowiada, że jej potrzebny mąż
A ogień ma nielada, ja gasić muszę wciąż.

Ref: Bo jestem strażak ...