Nasz patron


Święty Florian (Florian von Lorch) - urodził się w Enns w 250 r. W młodym wieku został powołany do armii cesarza rzymskiego Dioklecjana. W roku 304 ujął się za prześladowanymi legionistami chrześcijańskimi, za co został skazany na karę śmierci. Dnia 4. maja 304 r. poniósł śmierć męczęńską w nurtach rzeki Enns. Ciało Floriana odnalazła wdowa Waleria. Nad jego grobem z czasem wybudowano kościół i klasztor ojców Benedyktynów, a później klasztor Kanoników Laterańskich. W roku 1184 Idzi, biskup Modeny, na prośbę Księcia Kazimierza Sprawiedliwego, sprowadził relikwie św. Floriana do Krakowa. Biskup krakowski Gedko dokonał uroczystego przyjęcia relikwii na Kleparzu pod Krakowem. Z czasem relikwie przeniesiono do Katedry Wawelskiej i umieszczono w ołtarzu głównym. Najstarszy fresk, ktory przedstawia postać naszego patrona, pochodzi z XII stulecia i znajduje się w kościele koło Salzburga. Przedstawia on mężczyznę w podeszłym wieku, w rzymskiej tunice. Wykształcenie obecnego wizerunku patrona strażaków i dodanie mu atrybutów, z jakimi go obecnie spotykamy: naczynia z wodą i palącego się u stóp domu, nastąpiło w XV stuleciu. Szybko ten kult św. Floriana umocniły powstające na terenie obecnej Bawarii i Austrii pierwsze formacje strażackie. Warto dodać iż najstarsza straż w Europie powstała w Berchtesgaden w 1673 roku. A więc odtąd św. Florian stanął u podstaw strażackiej tradycji. Do tej pory w tych krajach 4. maja lub w pierwszą sobotę tego miesiąca odbywają się w kościołach uroczyste nabożeństwa z udziałem strażaków. W Polsce dopiero w XVI stuleciu święty Florian jawi się z naczyniem z wodą, która gasi palący się dom, zamek, a czasami kościół. Ten ostatni wizerunek powstał po ocaleniu z pożaru kościoła na krakowskim Kleparzu, w którym znajdowały się relikwie świętego. Na polskie strażackie sztandary wizerunek patrona pożarników trafił w połowie XX wieku. Często nazywa się strażaków rycerzami świętego Floriana lub Florianami. Swoje święto uroczyście obchodzą 4. maja w dzień męczeńskiej śmierci patrona. W tym dniu odprawiano zawsze msze intencyjne, poświęcano remizy, wręczano strażakom sprzęt i sztandary. Uroczystości te miały szczególny charakter patriotyczny, zwłaszcza w czasach zaborów, bowiem wizerunek świętego Floriana strażacy utożsamiali z, zakazanym symbolem naszego kraju, orłem. Po odzyskaniu niepodległości strażackie uroczystości zwykle zaszczycali najwyżsi dostojnicy państwowi i kościelni. Tak było na przykład w 1924 roku w Garwolinie, gdzie w strażackiej zbiórce uczestniczył prezydent RP Stanisław Wojciechowski. Po II wojnie światowej tradycje obchodów święta 4. maja kontynuowano, pomimo prób wprowadzenia decyzjami administracyjnymi laickiego wzorca tych uroczystości. Wszystko znów jednak wróciło do normy po 1989 roku. Św. Florian jest także patronem hutników, kominiarzy, garncarzy i piekarzy.